Harcerskie

Ballada rajdowa

C G F C
Właśnie tu na tej ziemi
Młody harcerz meldował
Swą gotowość umierać za Polskę
Tak jak ty niesiesz plecak
On niósł w ręku karabin
W sercu miłość nadzieję i troskę
Może tu w Nowej Słupi
Dależycach, Bielicach
Brzozowymi krzyżami znaczonych
Swą dziewczynę pożegnał
Nic nie wiedząc, że tylko
Kilka dni życia mu przeznaczono
Naszej ziemi śpiewamy
Ziemi pokłon składamy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie
Tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Na pomniku wyryto
Że szesnaście miał wiosen
Że był śmiały, odważny, radosny
Kiedy padał płakała
Cała puszcza jodłowa
Nie doczekał czekanej tak wiosny
I choć on nie doczekał
To nie zginął tak w sobie
Przetarł szlak, którym dzisiaj wędrujesz
Kiedy tak przy ognisku
Śpiewasz sobie ballady
Tak jak on w sercu ojczyznę czujesz

Bracia skauci

Bracia skauci, dosyć kurzu, dosyć kurzu łykać nam
Trzeba spieszyć nam do lasu, by wypocząć trochę tam
W lesie cudna jest polana, hufiec rozkaz stanąć ma
Wnet ogniska rozpalamy, a jest ich czterdzieści dwa
W lesie cudnych drzew korony wnet zaszumią piosnkę swą
Na co naszych trąbek tony odpowiedzą pobudką
Wietrzyk chłodzi nasze lica, kwiat upaja wonią swą
A tam ptaszki na błękicie pieśni Bogu swoje ślą
Nie marnujmy bracia chwili, pijmy tego lasu czar
Jasnych chwil jest tak niewiele i tych później będzie żal

Harcerska dola

Z miejsca na miejsce z wiatrem wtór a
Do Dniestru fal, tatrzańskich gór E E7
Wszędzie nas pędzi, wszędzie gna A
Harcerska dola radosna a E a
Nam trud nieznany ani znój
Bo myśmy złu wydali bój
I z nim do walki wciąż nas gna
Harcerska dola radosna
Nasza przyroda jasny wzrok
Niechaj rozproszą ludziom mrok
Niechaj innym szczęście do
Harcerska dola radosna

Harcerska Miłość

Powiedz czy pójdziesz ze mną G D
Pójdę na sam koniec świata C D G
Powiedz czy będziesz szczęśliwa G D
Nawet w deszczowe lata C D G
Pobiegniemy w zielony las G D
Zbudujemy sobie szałas G e
Nawet dwa C D
Będzie szczęście miłość ty i ja C D G
Powiedz czy chciałabyś ze mną
Tak przez całe życie
A co będziemy jedli
Będę wstawał o świcie
W strumieniu złowię ryby
W lesie znajdę grzyby
No i tak
Będzie szczęście miłość ty i ja
A gdy przyjdzie sroga zima
Wielki piec zbuduję
W jego cieple usiądziemy
A ja ciebie przytulę
Podaj rękę mi zaraz
Pobiegniemy w zielony las
Zostawimy miasta wsie
Nie znajdzie nas nikt no bo gdzie

Harcerski hejnał

Już minął dzień C
Już nocy cień
Już ciemna noc
Otula świat
Wieczorną mgłą C G
Idzie noc G C
Koniec dnia C
Hejnał gra C
Czuwaj! G C

Harcerski krzyż - Piosenki Harcerskie - Chwyty na gitare

Idziemy w życie bez trwogi C F C
Samotni wśród ludu mas C G
I z raz obranej już drogi C F C
Moc żadna nie zepchnie nas F G
Marsz naprzód nasza drużyno F C
W dół nigdy, lecz zawsze wzwyż C G
Po latach które przeminą C G C
Harcerski zostanie krzyż F G (F C G F G C)
W warsztacie, w szkole czy w biurze
Na jeden zeszliśmy szlak
W harcerskim szarym mundurze
Ten jeden łączy nas znak

Harcerskie ideały

1. Na ścianie masz kolekcję swoich barwnych wspomnień D A e
Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i liść
Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie
To wszystko, co cenniejsze jest niż skarb
Po środku sam generał Robert Baden-Powell
Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły kształt
Jest krzyża znak i srebrny orzeł jest w koronie
A zaraz pod nim harcerskich dziesięć prawd
2. Ramię pręż, słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie D A e h
Podaj swą pomocną dłoń tym, co liczą na ciebie
Zmieniaj świat, zawsze bądź sprawiedliwy i odważny
Śmiało zwalczaj wszelkie zło, niech twym bratem będzie każdy
R. I świeć przykładem świeć G A D
I leć w przestworza leć
I nieś ze sobą wieść
Że być harcerzem chcesz
3. A gdy spyta cię ktoś, skąd ten krzyż na twej piersi
Z dumą odpowiesz mu - taki mają najdzielniejsi
Bo choć mało mam lat w tym harcerskim mundurze
Bogu, ludziom i Ojczyźnie na ich wieczną chwałę służę

Harcerskie reagge

C e a d G
Jak co roku nadszedł już najwyższy czas
Byś na wędrówkę ruszył z nami
Spakuj plecak i słodkie dżemy dwa
Bochenek chleba i placek z jabłkami
Znów ruszymy wilgotnym rankiem
Lokomotywa gwiżdże ruszając ze stacji
I już wiesz, że nic nie zmieni się
Będziesz jeździł tak do końca wakacji
Reagge, harcerskie reagge
Lewa, prawa słyszysz już na szlaku
Reagge, harcerskie reagge
Dojdziesz z nami aż na zachód
Jak co roku nadszedł już najwyższy czas
Byś na wędrówkę ruszył z nami
Szum potoków znów tu zwabi cię
Zieleń pól, pagórków malowanych

Harcerze

Rośniemy dla śpiewu A
Jak ptaki jak drzewa fis
I w słońce patrzymy tak samo h E
Rzucają nam czwórce A
Bukiety na serce fis
I skrzydła nam rosną u ramion h E
Szeroki świat czeka jak przyjaciel A cis fis
Za dalą dal bez przerwy woła nas h E7 AE
I z każdym dniem cudowniej i bogaciej A cis fis
Otwiera się niepowtarzalny czas h E A
Jak blasku i ognia
Oddzielić nie można
Ni barw od liści zielonych
Tak nas nie odłączy
Od marzeń gorących
I dłoni przyjaznej od dłoni
Od brzasku do brzasku
Przez wioski i miasta
Prowadzi nas serca potrzeba
W harcerskich mundurach
Chodzimy po chmurach
I kocha nas ziemia i niebo

Harcerzem być

Harcerzem być to dobra rzecz C a
Móc śpiewać przy ognisku d G
Z gitarą swoją za pan brat
Rozśpiewać cały świat

Księżyca blask i ognia żar
To rzecz niesamowita
To nastrój, który dobrze gra
Do tej melodii z gitar
Gdy słońce zgasi blaski swe
I brzuch napełnisz jadłem
Do kręgu staniesz z bratem swym
Głosząc te słowa prawdy:
Harcerzem być...

Hymn szarych szeregów

Będziemy szli przez Polskę Szarymi Szeregami a E a
I będzie prawo z nami i będzie Bóg nad nami a E a
I będziem szli jak hymny wskroś miast, wskroś wsi, polami C G E a
I będziem równać w prawo Szarymi Szeregami a E a
Gdy rzucą nam wyzwanie ze wschodu czy z zachodu
Zawisza miecz nam poda i ruszym do pochodu
Zadudni ziemia czarna gąsienic tysiącami
I będziem szli do boju Szarymi Szeregami
Rozniosą się fanfary echami rozgłośnymi
Hen, po piastowskiej ziemi szarżami husarskimi
Za nami pójdzie naród z orłami, sztandarami
Powiedziem go szpalerem Szarymi Szeregami
I będziem gmach budować w harcerskim twardym znoju
Otworzym w nim podwoje dla prawdy i pokoju
I będzie Polska mowa, my będziem Polakami
I stanie straż przed gmachem Szarymi Szeregami
Na straży polskich granic będziemy wiecznie stać
Szarymi Szeregami, szara harcerska brać
I będziem trwać kamieniem wzdłuż dróg drogowskazami
I wieść będziemy młodych Szarymi Szeregami

Idą skauci

Idą skauci łez doliną a E a E a
Nocką głuchą, nocką siną. Raz, dwa,trzy!
Hej druhowie gdzie idziecie C
Czego szukacie po świecie. Raz, dwa, trzy! G a E a
My idziemy w zórz świtanie
Tam gdzie Polska zmartwychwstanie. Raz, dwa trzy!
Poprzez burze i zawieje
Lepsza przyszłość Polsce dnieje. Raz, dwa, trzy!
Siła nasza w sercach będzie
Z nią zwyciężym wroga wszędzie. Raz, dwa, trzy!
Ramię w ramię druhu miły
W pełni mocy, w pełni siły. Raz, dwa, trzy!
W zbożnej pracy, w ducha trudzie
Rzucim światu wieść o cudzie. Raz, dwa, trzy!
Zabrzmi nasza pieśń radości
O złocistym dniu wolności. Raz, dwa, trzy!

Idziemy w jasną

Idziemy w jasną, z błękitu utkaną dal a d a
Drogą wśród łąk, pól bezkresnych a E
Wśród morza szumiących fal E a
Cicho, szeroko, jak okiem spojrzenia śle
Jakieś się snują marzenia
W wieczornej spowite mgle
Idziemy naprzód i ciągle pniemy się wzwyż
By dobyć szczyt ideałów:
Świetlany harcerski krzyż

Już rozpaliło się ognisko

Już rozpaliło się ognisko
Dając nam dobrej wróżby znak
Siedliśmy wszyscy przy nim blisko
Bo w całej Polsce siedzą tak
Siedzą harcerze przy płomieniach
Ciepły blask ognia skupia ich
Wszystko co złe, to szuka cienia
Do światła dobro garnie się
Mówiłeś druhu komendancie
Że zaufanie do nas masz
Że wierzysz w nasze szczere chęci
Wszak ty harcerskie serca znasz
Warunki tylko warunkami
Od dawna już słyszymy to
Lecz my jesteśmy harcerzami
I zwyciężymy wszystko zło

Modlitwa harcerska

O Panie Boże, Ojcze nasz a d a
W opiece Swej nas miej E a
Harcerskich serc Ty drgnienia znasz
Nam pomóc zawsze chciej
Wszak Ciebie i Ojczyznę a
Miłując chcemy żyć E a
Harcerskim prawom życia, dnia a d e
Wiernymi zawsze być E a
O daj nam zdrowie dusz i ciał
Swym światłem zanurz noc
I daj nam hart tatrzańskich skał
I twórczą wzbudź w nas moc
Na szczytach górskich czy wśród łąk h e h
W dolinach bystrych rzek Fis h
Szukamy śladów Twoich rąk
By życie z Tobą wieść
Przed nami jest otwarty świat
Za nami tyle dróg
Choć wiele ścieżek kusi nas
Lecz dla nas tylko Bóg

Ogień

1. Zwyczaj to stary jak świat C d C F
Ogień , ogień, ogień. G C G C
Rozpalmy blisko nas
Ogień, ogień, ogień.
Ref.. Dla spóźnionego wędrowca, C F C F
Dla wszystkich spóźnionych w noc. G C F G C
Rozpalmy tu, rozpalmy tu: C F
Ogień , ogień, ogień G C
2. Pierwsza gwiazdka już wzeszła
Czas by ogień rozpalić
Lipy, sosny i buki
Chylą gałęzie w oddali
Dla spóźnionego wędrowca...
3. Najpiękniejsze ognisko
Z trzaskiem sypią się skry
Wokół samych przyjaciół masz
Więc śpiewaj z nami i Ty:

Pieśń komendanta

Na polanie dogasa ognisko d
Cicho w locie srebrzyste mkną skry A7
Księżyc zaszedł, poranek już blisko d g
A ty śnisz tęczowe sny A7 d
Wśród zygzaków złocistych płomieni C F
Co tak jasno dziś złocą twą twarz C F a
Jawią ci się twe twórcze marzenia d g
Komendancie - wodzu nasz A7 d
Nikt ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary harcerski masz strój
Lecz bez oznak, bez szlif i odznaczeń
Tyś nam wodzem na życia bój
Będą kiedyś te gwiazdy zaklęte
Co tak jasno dziś złocą twą twarz
Opowiadać o tobie legendę
Komendancie - wodzu nasz

Pieśń pożegnalna

Ogniska już dogasa blask a
Braterski splećmy krąg C F
W wieczornej ciszy w świetle gwiazd C F C G
Ostatni uścisk rąk C F G C C F C
Kto raz przyjaźni poznał moc
Nie będzie trwonił słów
Przy innym ogniu, w inną noc
Do zobaczenia znów
Nie zgaśnie tej przyjaźni żar
Co połączyła nas
Nie pozwolimy by ją starł
Nieubłagany czas

Piosenka instruktorska

Tam w lesie nad jeziorem, wśród wysokich smukłych drzew C F C
Wesoły ogień płonie i echo niesie śpiew C G
Najmilej nam się gwarzy w tę letnią, jasną noc C F C
Młodzi, starzy z ognia czerpią swoją moc C G C
Płyną pieśni w letną noc, tam młodzi starzy z ognia czerpią moc C F C G C
Idziemy prostą drogą, by o nowy walczyć ład
O nowe, lepsze życie, o nowy lepzy świat
Idziemy ramię w ramię w ten letni jasny dzień
A nad nami instruktorska płynie pieśń
Ramię w ramię! Jasny dzień niech nam harcerska niesie nasza pieśń!
Podajmy sobie dłonie i mocny zwiążmy krąg
Niech iskra twórczej pracy przeniknie z rąk do rąk!
Romantyzm naszych marzeń w powszedni wplećmy dzień
Chodzmy dalej, chodzmy wyżej ponad cień!
Instruktorski zwiążmy krąg, niech przyjażń krzepi siłę naszych rąk!

Piosenka na powitanie

Usiadła gdzieś pod płotem na poboczu D h G A
W gęstwinie się schowała, pośród traw D h G A
Ale echo od czasu do czasu D A fis h
Niesie jej radosny głos G A D
Piosenka śpiewana na powitanie D h G A
Piosenka śpiewana na pożegnanie D h G A
Piosenka najmilsza z wszystkich druhen jest D fis G A D
Raz na rajdzie z wiatrem gna
Potem znowu woła nas
I ze świerszczem swych próbuje sił
Aby duet powstał z nich
Ale kiedy przyjdzie noc
I piosenka pójdzie spać
Wtedy w głowie będziesz słyszał głos
Wyśpiewując refren wciąż

Piosenka naszych druhen

Usiadła gdzieś pod płotem, na poboczu D h G A
W gęstwinie się schowała, pośród traw
Ale echo od czasu do czasu D A Fis7 h
Niesie jej radosny śpiew G A D
Piosenka śpiewana na powitanie D h G A
Piosenka śpiewana na pożegnanie
Piosenka najmilszą z wszystkich druhen jest D h G A D
Raz na rajdzie z wiatrem gna
Potem znowu woła nas
I ze świerszczem swych próbuje sił
Aby duet powstał z nich
Piosenka śpiewana...
Ale kiedy przyjdzie noc
I piosenka pójdzie spać
Wtedy w głowie będziesz słyszał głos
Wyśpiewując refren wciąż
Piosenka śpiewana...

Piosenka Turystyczna

Wybiegasz z domu z rozwianym włosem G
Wzrok rozbiegany na ustach piana e
W kieszeni góra czterdzieści złotych G
Skąd w tobie taka nagła przemiana e
Zawsze spokojny zrównoważony C D G e
Patrzysz na ludzi posępnym wzrokiem C D G e
Grzecznie ubrany i ogolony C D G e
A dziś przerażasz swoim widokiem C D
W tramwaju patrzą jak na idiotę C D G e
Wyrzucić ciebie mają ochotę C D G e
Nawet nie wiedzą, że jedziesz na rajd C D
Jedziesz na rajd sto pięćdziesiąty raz C D G e
A nogi drżą ci jakby z osiki C D G
Wiatr znowu muska przyjaźnie twoją twarz C D G e
Jak gdyby chciał ci piegi policzyć C D
Mózg ci pracuje na pełnych obrotach
Przyspiesza jeszcze na myśl o nocy
Tak cię podnieca styk piątek - sobota
Nie powstrzymujesz myśli na wodzy
Najlepsze chwile ciągle czekają
No kiedy się ten tramwaj zatrzyma
Wreszcie wysiadasz kumple machają
W końcu dla ciebie rajd się zaczyna
Już jesteś razem z całą drużyną
Zbiórka kulbaczyć i dalej w las
Jak z bicza strzelił trzy dni przeminą
Na wędrowanie za krotki jest czas

Płonie ognisko

Płonie ognisko i szumią knieje d A7 d
Drużynowy jest wśród nas A7 d
Opowiada starodawne dzieje A7 d
Bohaterski wskrzesza czas g A7 d e
O rycerstwie z znad kresowych granic C F G7
O obrońcach naszych polskich granic A7 d
A ponad nami wiatr szumny wieje g7 A g
I dębowy huczy las g6 A d
Już do odwrotu głos trąbki wzywa
Alarmując ze wszech stron
Wstaje wiara w ordynku szczęśliwa
Serca biją w zgodny ton
Każda twarz się uniesieniem płoni
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon

Ptaki Ptakom

Wybiegani, wysłuchani, wybawieni D A D
Siądźcie w koło do ogniska mego stóp G A D
Chcę powiedzieć wam o tamtej złej jesieni G A D h
Z której przyszedł ten harcerski leśny grób G A
Myśli mieli rozczochrane tak jak dzisiaj
I mundury te dzisiejsze mieli też
Lecz stanęli w pogotowiu, gdy padł wystrzał
I bronili tej najwyższej z wszystkich wież
Harcerze, którym słowa na ustach zamierały D h G A
Harcerki, którym uśmiech zabrał wojny czas D h G A
Jak ptaki po przestworzach lasu szybowały G A D h
By upaść jak puszczony bez pamięci głaz G A
Mogli odejść, mogli uciec w swoje jutro
Nikt by słowa wypowiedzieć nie był śmiał
Lecz zostali, chociaż było im tak trudno
Gdy za strzałem padał ciągle drugi strzał
To dla Polski tak czuwali dniem i nocą
Polski sztandar osłaniali piersią swą
I odeszli, kiedy wzięto ich przemocą
Aby w ziemię wtopić całą duszę swą
Niech im pokłon odda nasze pokolenie
Tym, co umrzeć tam musieli mimo snów
I gdy przyjdą, by podeptać wam marzenia
Polski sztandar osłonimy piersią swą

Sosenka

Jak to dobrze być harcerzem a d
Na obozie spędzać czas E a
Na północy pojezierze
Na południu szumi las
Hej las, mówię wam
Szumi las, mówię wam
A w lesie, mówię wam, sosenka
Spodobała mi się jeden raz
Harcerka Marysieńka
Sama woda łódkę niosła
Łódkę niosła w siną dal
A on zamiast trzymać wiosła
Objął ją i śpiewał tak
Hej las...
Całuj, całuj druhu miły
Całuj, całuj póki czas
Bo gdy przyjdzie czas rozstania
To już nas nie będzie tam

Szara harcerka

Czy to w noc, czy to w dzień a
Chodzi za mną twój cień d
O mazurska harcereczko ty E E7 a
Kwitną róże i bzy a
A w oczętach twych łzy d
I spokoju nie dajesz ty mi E E
Szara harcerko a
Smutne twe oczy d
Patrząc nie widzisz ty mnie E a E
Ogniska płoną, skry się migocą a d
I w dzień i w nocy czas mknie E E
Czy pamiętasz te dni
Ja na warcie i ty
W szarym lesie - przyjacielu nasz
Cały obóz już śpi
Tylko cień sosny drży
Czuwaj, zaśnij w mym sercu i ty

Szara lilijka

Gdy zakochasz się w szarej lilijce a d
I w świetlanym harcerskim krzyżu E a
Kiedy olśni cię blask ogniska a d
Radę jedną ci dam E a
Załóż mundur i przypnij lilijkę a d
Czapkę na bakier włóż G C E
W szeregu stań wśród harcerzy a d
I razem z nimi w świat rusz E a
Razem z nimi będziesz wędrował
Po Łysicy i Świętym Krzyżu
Poznasz uroki Gór Świętokrzyskich
Które powiedzą ci tak
Gdy po latach będziesz wspominał
Stare dzieje w harcerskiej drużynie
Swemu dziecku co dorastać zaczyna
Radę jedną dasz

Szara, harcerska lilijka

Szara, harcerska lilijka E a
Ciągle ta sama od lat d a
Choć niepozorna, mała i skromna d a
Może przesłonić ci świat E a
I ty i ja E a
Lubimy patrzeć w jej blask G C E
Gdy przy ognisku rude płomienie d a
Nowy nadają jej kształt E a
Szarą, harcerską lilijkę
Lubię wziąć czasem do rąk
W drobnych jej płatkach drzemie zagadka
Dlaczego ręce tak drżą

Szare Szeregi

Gdzie wichry wojny niesie wiatr a d
Tam za rogu stu G C E
Stoi harcerzy szara brać a d
I flaga biało-czerwona E a
Szare Szeregi Szeregi a d
Szare Szeregi G C E
W szarych mundurach a d
Harcerska brać E a
Nie straszny im już wojny czas
Ni strzał za rogu stu
Choć czarnych krzyży wokół las
Opaska biało-czerwona
Chwycił za butelkę pełną benzyny
I wybiegł na drogę z nią
Krzyknął do swoich "czuwaj chłopaki"
I zginął za biało-czerwoną
Złożyli go w ziemi tej
Za którą życie swe dał
A grób porosły kępy mchów
I flaga biało-czerwona
Harcerzu wspomnij wojny czas
I przyjdź na groby ich
Choć srogich zmagań minął czas
Ty wspomnij Szare Szeregi

Zielony las

Zielony las i rzeki szum e
To myśli i marzenia C D G
Namiotów krąg, ogniska żar e
To moje nocne widzenia C D G
Hej, strumienie me góry i polany G D C G
Pośród was żyję opętaniem swym e C D G
Z wami łączę dziś wszystko co wspaniałe G D C G
Harcerski mundur i watry dym e C D G
Pobiegnę tam gdzie słońce już
Rozrzuca złote włosy
Padnę na twarz, by zmyć z niej kurz
Kroplą porannej rosy

Zielony mundur

Dawno minął czas twych dziecięcych zabaw G e C D
Z krótkich spodni już wyrósł każdy z nas
Chciałbyś zrobić komuś jakiś kawał
Lecz ktoś ci podpowie "Ile ty masz lat"
Znów trzeba wysłuchać zbyt długie kazanie
O szkole, o książkach pomyśleć aż strach
O piciu, paleniu i złym zachowaniu
Pomyślisz, posłuchasz i powiesz tak
A jak chciałbym znów zielony mundur mieć
I plecak swój
Ze stelażem, z himalajką albo bez
Byłeś jeszcze zuchem gdy dostałeś mundur
Trochę później plecak minął czasu szmat
Patrzysz w kącie szafy cóż to ale heca
To twój stary mundur symbol dawnych lat
Gdy szedłeś przed siebie ze swoim plecakiem
A trasę wyznaczał kolorowy szlak
Z przyrodą, piosenką i czapką na bakier
Odkrywał wciąż będziesz jakiś nowy świat
Nie maco narzekać, nie ma co rozważać
Po co dłużej czekać, jaki problem masz
Ty wciąż jesteś młody to świat się postarzał
Zrozumiesz to wszystko gdy zatrzymasz czas
I pójdziesz przed siebie za swoim plecakiem
Gdy drogę wyznacza kolorowy szlak
Z przyrodą piosenką i czapką na bakier
Odkrywał wciąż będziesz całkiem nowy świat

Zielony Płomień

W dąbrowy gęstym listowiu a G a G
Błyska zielona skra a G a
Trzepoce z wiatrem jak płomień
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczkę na bakier C d C d
Dusza rogata w niej C d C E
Wiatr polny w uszach i ptaki a G a G
W pachnących włosach drzew a G a
Tam, gdzie się kończy horyzont
Leży nieznany ląd
Ziemia jest trochę garbata
Więc go nie widać stąd
Kreską przebiega błękitną
Strzępioną pasmem gór
Żeglują ku tej granicy
Białe okręty chmur
Gdzie niskie niebo usypia
Na rosochatych pniach
Gdziekolwiek namiot rozpinam
Będzie kraina ta
Zieleń o zmroku wilgotna
Z niebieską plamką dnia
Cisza jak gwiazda ogromna
W grzywie złocistych traw
W dąbrowy gęstym listowiu
Błyska zielona skra
Trzepoce płomień zielony
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczkę na bakier
Lecz nie poprawiaj jej
Polny za uchem masz kwiatek
Duszy rogatej lżej